czwartek, 18 lipcaWiadomości które się liczą
Shadow

(Wywiad) Błażej Wilk: Park kulturowy tak, ale …

Błażej Wilk, przedsiębiorca zaangażowany w dyskusję wokół projektowanego Parku Kulturowego Starego Miasta w Przemyślu, odpowiada na pytania Przemyśl News.

 

Za chwilę minie trzeci rok dyskusji o utworzeniu Parku Kulturowego w Przemyślu. Na najbliższej sesji Rady Miejskiej ma być temat omawiany, może nawet głosowany. Jakiej oczekujesz decyzji radnych?

Mam nadzieję, że w takim kształcie w jakim została przygotowana uchwała nie przejdzie, a dyskusja zostanie przedłużona do jesieni i uda się w tym czasie projekt poprawić.

Co na przykład wymaga poprawy?

To nie jest projekt, który da impuls gospodarczy i sprawi, że Przemyśl z całym swoim bagażem historycznym stanie się nowoczesnym miastem. W projekcie jest dużo złych zapisów, niejasnych, dających możliwość nadużywania w przyszłości stanowisk przez osoby podejmujące decyzje administracyjne.

Mogę prosić o przykład?

Chodzi o zapisy typu ,,w szczególnych przypadkach” czy ,,niekorzystne zmiany”. Ktoś będzie interpretował co to jest ten ,,szczególny przypadek”. Warto też przyjrzeć się konkretnym rozwiązaniom. Projekt zakłada np. likwidację części istniejących klimatyzatorów. Ustala też miejsca gdzie i jak mogą być montowane. Nie przewiduje jednak sytuacji, gdy mieszkaniec starówki nie ma gdzie, zgodnie z uchwałą, przenieść klimatyzatora. Uważam, że w takiej sytuacji miasto powinno wskazać miejsce montażu, a w przypadku jego braku, odstąpić od likwidacji agregatu.  Nie akceptuję w XXI wieku takiej sytuacji, że mieszkaniec czy przedsiębiorca nie może korzystać z klimatyzacji, gdy klimatyzacja pożądana jest np. w sklepach spożywczych.

Co jeszcze?

Podobnie wygląda sprawa z montażem anten. Dalej idąc, uchwała zaleca stworzenie systemu śmietników podziemnych. Tylko nie wiadomo, kto jest adresatem tego zalecenia. Prezydent? Czy może ktoś inny, np. właściciele prywatnych budynków? Tak więc, nie wiadomo kto ma odpowiadać za wdrożenie tego rozwiązania. Tymczasem kubły w klatkach schodowych. To nieakceptowalne.

Rozmawiamy o sprawach codziennych. Możemy do tego dorzucić dyskusję o organizacji ruchu, o reklamach, szyldach, estetyce przestrzeni. Przecież sposoby rozwiązywania tych problemów są opisane w obowiązujących w Polsce i mieście ustawach sejmowych i uchwałach miejskich. Po co  miastu kolejne dokument prawny, skoro nie egzekwuje się obowiązujących rozporządzeń i zarządzeń?

W tej dyskusji, która się toczy są mieszane dwa porządki. Park kulturowy jest formą ochrony zabytków. Radny Majkowski forsuje tezę, że będzie to impuls gospodarczy dla miasta. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Przykładem niech będzie Rzeszów, gdzie parku kulturowego nie ma. Jednak bez tego ul. 3-go Maja udało zamienić się w czysty, schludny, uporządkowany estetycznie i co najważniejsze żywy, miejski, reprezentacyjny deptak, po którym nie jeżdżą i na którym nie parkują samochody. Ustalono też godziny dostaw dla przedsiębiorców i system parkowania samochodów dla mieszkańców. To pokazuje, że można dokonać zmian, bez dodatkowych nowych uchwał, wykorzystując do tego istniejące prawo.

Czy to znaczy, że jesteś przeciwny parkowi ?

Nie wzbraniam się przed parkiem. Przydałby się dodatkowy czas do wypracowania naprawdę dobrych rozwiązań dla miasta w kwestii systemu odbioru śmieci, zbiorników na deszczówkę, uregulowania ruchu samochodowego i pieszego wraz systemem parkingów dla mieszkańców i przyjezdnych. Niepokojące jest, że w proponowanej uchwale nie ma słowa o rewitalizacji należących do  miasta budynków czy podwórek na terenie przyszłego parku. Dlaczego więc nie obliguje się miasta w takiej uchwale do zmiany tego stanu, np. przez opracowanie planu rewitalizacji starej i zabytkowej tkanki miejskiej i zobowiązaniu prezydenta, aby w przeciągu np. 5 lat wykonał to zadanie? Mam wrażenie, że cały ciężar wykonania tej uchwały przerzuca się na przedsiębiorców i prywatnych właścicieli, a miasto nie zamierza nic zrobić.

Tam nawet nie ma propozycji, kto (poza prezydentem) za wykonanie tej uchwały będzie odpowiadał…

W moim przekonaniu uchwalenie tej propozycji poskutkuje powstaniem martwego bytu prawnego. Tam nie ma także sankcji za niewykonanie zaleceń. Zatem niektórzy podporządkują się nowym regulacjom, inni nie. To będzie skutkować odpływem biznesu. Przedsiębiorcy spoza Przemyśla nie będą chcieli inwestować w mieście, w którym funkcjonować będą niejasne zasady i przepisy.

Mam wrażenie, że Park Kulturowy traktowany jest jak okręt flagowy, chciałem powiedzieć obecnej rady i obecnego prezydenta, ale przecież nie ma on dzisiaj większości i jest w głosowaniu skazany na głosy przeciwników radzie.

To od początku jest projekt polityczny prezydenta i jego klubu, który ma mu pozwolić na złapanie jakiegoś wiatru w żagle i dopłynięcia do wyborów i ich wygrania. Przyjmie się uchwałę, w ciągu roku będzie dużo szumu o parku kulturowym, o tym że realizujemy, robimy, działamy, zmieniamy Przemyśl… tymczasem wydaje się, że chodzi o paliwo polityczne.

Czy  jest sugestia, że nie tylko merytoryka będzie grała rolę w głosowaniu nad projektem , ale również lokalna polityka?

Radni mają prawo głosować zgodnie ze swoimi przekonaniami. Co zrobią, czy będą sugerować się wskazaniami i celami klubowymi czy opinią mieszkańców, to się okaże. Uważam jednak, że nie powinni lekceważyć głosów mieszkańców miasta, a zwłaszcza Starego Miasta, którego Park ma przede wszystkim dotyczyć. Najbardziej jestem ciekaw jak zagłosuje radny Zapałowski, który jako konfederata nie powinien popierać projektu, który narusza własność prywatną. Interesujące jest też stanowisko radnej Sawickiej z PO. Głosowanie będzie testem, czy przemyska PO zdradziła swój miejski elektorat, czy nie.

Niektórzy internetowi dyskutanci mają takie wrażenie, że konsultacje nad Parkiem były tak prowadzone, aby głosy przeciwne nie były słyszalne, facebook’owe wpisy były usuwane, osoby je wypowiadające blokowane…

Proces konsultacji był pozorowany, a odpowiada za to przewodniczący komisji ds. Parku radny Majkowski. Pierwsze spotkania były jeszcze do zaakceptowania, ale dyskusja w mediach społecznościowych była skandaliczna. Niedopuszczalne jest obrażanie uczestników dyskusji czy insynuowanie nieczystych intencji przeciwnikom parku.

Co zatem powinno wydarzyć się na najbliższej sesji dot. parku kulturowego?

Radni powinni przyjąć dobry projekt. Ten nie jest dobry.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments